Warning: Creating default object from empty value in /plugins/system/nonumberelements/helpers/parameters.php on line 129
 Prawdziwy przyjaciel Polski - Historia - Wiedza
Prawdziwy przyjaciel Polski
piątek, 28 grudnia 2012 22:19
Historia w naszej części Europy tak się ułożyła, że Węgrzy, z którymi nigdy nie toczyliśmy wojen, stali się naszymi wiecznymi przyjaciółmi.


Kolejne pokolenia Węgrów i Polaków, również dzisiaj, łączy jakaś metafizyczna więź, która daje o sobie znać w najbardziej krytycznych momentach - gdy Polska znajdowała się w krytycznych momentach, Węgrzy zawsze spieszyli nam z pomocą. Nie bez kozery do dzisiaj powszechnie znane jest powiedzenie "Polak, Węgier - dwa bratanki, i do szabli i do szklanki.


Dzisiaj jednak chciałem przypomnieć postać pewnego człowieka, jednego z tych, który miał swój wkład w tę metafizyczną więź - jego imię to Pál Teleki hrabia Szék, dwukrotny premier Królestwa Węgier, przyjaciel Polaków.


Warto byśmy pamiętali co Teleki uczynił dla Polski w 1920 r. Do Warszawy zbliżały się wówczas hordy czerwonej zarazy ze stepów wschodu, wszystkie znaki na niebie zapowiadały, że owego roku Europa może zapłonąć. Na czerwono!!! W tej krytycznej chwili dla polskiego narodu, Węgrzy stanęli na wysokości zadania, pokazując państwom zachodnim czym jest prawdziwa przyjaźń.


W początkach lipca 1920 rząd Węgier premiera Pála Telekiego podjął decyzję o udzieleniu militarnej pomocy Polsce, przekazując nieodpłatnie i dostarczając w przełomowym momencie wojny polsko-bolszewickiej na własny koszt drogą przez Rumunię zaopatrzenie wojskowe: 48 mln naboi karabinowych do Mausera, 13 mln naboi do Mannlichera, amunicję artyleryjską, 30 tysięcy karabinów Mauser i kilka milionów części zapasowych, 440 kuchni polowych, 80 pieców polowych. 12 sierpnia 1920 do Skierniewic dotarł transport m.in. 22 mln naboi do Mausera z fabryki Manfréda Weissa w Czepel.


To nie koniec jednak. Teleki został premierem Królestwa Węgier po raz drugi 16 lutego 1939 r., tuż przed wybuchem II wojny światowej.


Prawdziwą odwagą i godnym podziwu honorem wykazał się Teleki tuż przed inwazją III Rzeszy na Polskę, kiedy to na zapytanie strony niemieckiej o możliwość dokonania inwazji z terytorium Węgier, kierowany wielowiekową tradycją dobrych stosunków z Polską, Teleki odparł: "Ze strony Węgier jest sprawą honoru narodowego nie brać udziału w jakiejkolwiek akcji zbrojnej przeciw Polsce."


W depeszy wysłanej do Adolfa Hitlera z 24 lipca 1939 roku Teleki argumentował, że Węgry nie mogą przedsięwziąć żadnej akcji militarnej przeciw Polsce ze względów moralnych. List ten wywołał wściekłość kanclerza Trzeciej Rzeszy.


"Prędzej wysadzę własne linie kolejowe, niż wezmę udział w inwazji na Polskę" - stwierdził Teleki.


Po polskiej klęsce wrześniowej węgierski rząd podjął decyzję o otwarciu granic dla polskich uchodźców oraz zapewnił im wszelką możliwą pomoc – na Węgrzech działały polskie szkoły i organizacje społeczne, aż do momentu wkroczenia na Węgry Niemców w 1944 roku.


Polskie oddziały, m.in. zmotoryzowana 10 Brygada Kawalerii płka Maczka, uzyskały możliwość ewakuacji żołnierzy do Francji.


Nie chcąc się ugiąć przed żądaniami Niemiec dotyczącymi ataku na Jugosławię, 3 kwietnia 1941 r. popełnił samobójstwo strzałem z pistoletu.


W 2001 r. postanowieniem Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.


Cześć i chwała przyjacielowi Polski.


Krzysztof Gołaszewski